Większość kosów, które widzisz w Polsce, wcale nie odlatuje na zimę – szczególnie te z miast zostają z nami cały rok. Część osobników wciąż migruje do łagodniejszego klimatu Europy Zachodniej i Południowej, ale robi to znacznie rzadziej niż kiedyś. Jeśli w Twojej okolicy zimą jest sporo owoców i zacisznych miejsc, bardzo możliwe, że kosy zimują tuż obok domu. Warto poznać ich zwyczaje, żeby lepiej je obserwować i mądrze im pomagać.
Czy kosy odlatują na zimę?
W 2026 roku kos w Polsce jest ptakiem częściowo wędrownym. Oznacza to, że jedna część populacji odlatuje jesienią, a inna zostaje na miejscu. W miastach i na terenach podmiejskich coraz więcej ptaków rezygnuje z migracji, bo mają przez całą zimę dostęp do pokarmu – głównie owoców i resztek pozostawianych przez ludzi.
Osobniki, które decydują się na wędrówkę, startują zwykle na przełomie października i listopada. Ich trasa prowadzi do Europy Zachodniej i południowej – do Francji, Hiszpanii, Włoch czy krajów Beneluksu. To nie są loty międzykontynentalne jak u bocianów, raczej „przeprowadzka” o kilkaset–kilka tysięcy kilometrów na zachód lub południe.
W lasach i na terenach bardziej naturalnych udział ptaków wędrownych jest większy. Tam zimą trudniej o stały pokarm, więc opłaca się podjąć ryzyko podróży. W miastach i ogrodach, gdzie na krzewach zostają owoce, a na ziemi leżą resztki jedzenia, kosy częściej wybierają zimowanie na miejscu.
Dlaczego jedne kosy migrują, a inne zostają?
To, że część kosów odlatuje, a część zimuje w Polsce, od lat interesuje ornitologów. Naukowcy widzą tu mieszankę wpływu genów, warunków pogodowych i zmian środowiska związanych z człowiekiem. Z biegiem lat ptaki coraz lepiej wykorzystują miasta jako bezpieczne zimowiska z zasobną „stołówką”.
Co pokazują badania naukowe?
Instytut Biologii Uniwersytetu w Białymstoku i Instytut Maxa Plancka prowadzą długotrwałe obserwacje kosów, m.in. w Gugnach nad Biebrzą. Co roku około 20 ptakom zakłada się nadajnik telemetryczny o masie zaledwie 2–3 gramy. Dzięki temu można śledzić, czy dany osobnik migruje, gdzie zimuje i jak porusza się w promieniu 2–3 km od stacji badawczej.
Podobne projekty działają w Niemczech, Finlandii, Rosji czy Czechach. Dane trafiają do wspólnej bazy, koordynowanej przez Instytut Maxa Plancka, który uchodzi za jednego z liderów badań nad migracjami zwierząt przy użyciu telemetrii. Zebrane informacje pokazują, że na jednym obszarze mogą żyć obok siebie ptaki zupełnie osiadłe i takie, które rok w rok lecą na zimowiska.
Jak kos przygotowuje się do lotu?
Najciekawszy wniosek z ostatnich badań dotyczy tego, jak działa metabolizm kosa przed wędrówką. Około trzy tygodnie przed odlotem ptaki wyraźnie ograniczają wydatki energetyczne – wolniej się poruszają, mniej śpiewają, więcej czasu przeznaczają na żerowanie i odpoczynek. W tym czasie ich organizm magazynuje energię w postaci tłuszczu, a tempo przemiany materii spada.
Po starcie okazuje się, że na zimowiska docierają z wyraźną „nadwyżką paliwa”. Co zaskakujące, badania opublikowane w „Nature Ecology & Evolution” pokazały, że całkowite wydatki energetyczne w czasie zimowania w cieplejszym klimacie wcale nie są niższe niż w kraju. Dlaczego więc ptaki wciąż odlatują? Naukowcy mówią o możliwym wpływie lepszego dostępu do pokarmu, mniejszego ryzyka silnych mrozów oraz o dziedziczonych, utrwalonych w ewolucji wzorcach zachowań.
Jak na migrację wpływa człowiek?
Kosy świetnie przystosowały się do życia blisko ludzi – w parkach, ogrodach, na działkach i osiedlach. Tu mają łagodniejszy mikroklimat, mniej śniegu zalegającego na ziemi i dużo pokarmu roślinnego: owoce jarzębiny, głogu, czarnego bzu czy porzeczek. Dr Jarosław Sułek podkreśla, że takie warunki sprzyjają osiadłemu trybowi życia. W efekcie z roku na rok rośnie odsetek kosów, które zimują w Polsce, zwłaszcza w miastach Europy Środkowej.
Jak kos radzi sobie zimą?
Sam fakt, że ptak zostaje na zimę, nie oznacza dla niego wyroku. Kos ma cały zestaw przystosowań, które pozwalają mu przeżyć mroźne miesiące. Najważniejsze są: dieta dopasowana do pory roku, umiejętność wyszukiwania schronienia i elastyczne przemieszczanie się po okolicy w poszukiwaniu jedzenia.
Ornitolodzy opisują zimowe zachowanie kosów jako „koczowanie”. Stado porusza się po mieście lub okolicznych miejscowościach, przenosząc się tam, gdzie w danym momencie jest najwięcej owoców. Gdy krzewy jarzębiny czy głogu zostaną ogołocone, ptaki przenoszą się na inne drzewa, czasem zaledwie kilka ulic dalej.
Co jedzą kosy w zimie?
Latem kos jest głównie owadożercą – poluje na dżdżownice, larwy, ślimaki i inne bezkręgowce. Zimą obraz się odwraca. Gdy na zmarzniętej ziemi trudno znaleźć cokolwiek żywego, ptaki przechodzą prawie całkowicie na pokarm roślinny. Najważniejsze są wtedy:
- owoce jarzębiny i głogu,
- grona czarnego bzu wiszące na krzewach,
- aronia, dzikie róże, ligustr,
- niedojedzone jabłka i gruszki pozostawione na drzewach.
Jeśli trafią na karmę wysypaną na ziemię, potrafią też zjadać ziarna – pszenicę, owies czy słonecznik. Nie są jednak typowymi „karmnikowymi” ptakami jak sikory. Wolą skubać owoce prosto z krzewu albo zbierać resztki z trawnika.
Jak kos znosi mróz?
Kosy dobrze radzą sobie nawet przy kilkunastostopniowych mrozach, o ile mają dostęp do jedzenia i zacisznego miejsca na nocleg. Puchowe warstwy piór tworzą warstwę izolacyjną, a ptak w nocy nastrosza okrywę, żeby zatrzymać jak najwięcej ciepła. W mroźne dni możesz zauważyć, że kosy mniej się przemieszczają – siedzą w gęstych krzewach, oszczędzając energię, a krótkie wypady na żerowanie planują w cieplejszych porach dnia.
Zimujący kos przeżyje nawet ostrą zimę, jeśli ma w zasięgu lotu krzewy z owocami i gęste zarośla dające osłonę przed wiatrem.
Jak rozpoznać kosa zimą i nie pomylić go ze szpakiem?
W śnieżnym ogrodzie łatwo dostrzec ciemnego ptaka na białym tle. Tu pojawia się podstawowe pytanie: to kos czy szpak? W zimie oba gatunki mogą żerować razem na tych samych drzewach, dlatego warto znać kilka prostych cech rozpoznawczych.
Wygląd kosa
Kos (Turdus merula) ma około 25–27 cm długości, smukłą sylwetkę i wyraźnie wydłużony ogon. Dorosły samiec jest cały czarny, z intensywnie żółtym lub pomarańczowym dziobem i żółtą obrączką wokół oka. Samica jest brązowa, z jaśniejszym, lekko nakrapianym spodem. Młode ptaki także mają brunatne pióra z plamkami na piersi i brzuchu.
Na ziemi kos porusza się charakterystycznymi, sprężystymi podskokami. Zatrzymuje się, nasłuchuje, po czym znów skacze kilka kroków. Ten „skokowy” sposób poruszania się dobrze widać na trawniku czy pod krzewem.
Czym kos różni się od szpaka?
Szpak jest nieco mniejszy, bardziej „zbity” i w zimowym upierzeniu mocno nakrapiany, z metalicznym połyskiem piór. Jego dziób bywa dłuższy i ostrzejszy, a ogon krótszy niż u kosa. Gdy skupisz się na sylwetce w locie, szybko zauważysz, że kos ma dłuższy ogon, którym manewruje jak sterem, natomiast szpak sprawia wrażenie bardziej kompaktowego.
Najprostsza wskazówka: długi ogon, jednolicie czarne upierzenie u samca i żółty dziób – to niemal zawsze kos, a nie szpak.
| Cecha | Kos | Szpak |
| Długość ciała | ok. 25–27 cm | ok. 20–22 cm |
| Ogon | wyraźnie dłuższy | krótszy, bardziej kwadratowy |
| Upierzenie samca zimą | czarne, bez plamek | ciemne, gęsto nakrapiane |
Jak pomóc kosom zimującym w ogrodzie?
Jeśli w Twoim ogrodzie lub parku zimują kosy, możesz stworzyć im warunki, które ułatwią przetrwanie. Chodzi nie tylko o dokarmianie, lecz także o sposób prowadzenia ogrodu, dobór roślin i pozostawienie ptakom fragmentu przestrzeni „po ich myśli”.
Jak dokarmiać kosy zimą?
Dr Jarosław Sułek radzi, żeby dokarmianie traktować jako rozwiązanie awaryjne – przede wszystkim przy silnych mrozach i grubej pokrywie śnieżnej. Gdy zima jest łagodna, ptaki powinny radzić sobie same. Jeśli jednak przychodzi ostra pogoda, możesz im realnie pomóc:
- wysypując na ziemię pokrojone na połówki jabłka i gruszki,
- podając suszone owoce głogu, jarzębiny czy bzu,
- rozkładając na ziemi mieszanki ziaren (pszenica, owies, słonecznik),
- zapewniając dostęp do niezamarzającej wody w płytkim poidle.
Suszone owoce są bezpieczniejsze niż świeże w czasie mrozów – te drugie, gdy zamarzną, mogą u ptaków wywoływać problemy trawienne. Gotowe mieszanki ziaren dla ptaków też się sprawdzą, byle przynajmniej część karmy trafiała na ziemię, bo kosy niechętnie korzystają z karmników wiszących.
Jak urządzić ogród przyjazny kosom?
Kosy chętnie wybierają ogrody, w których jest gęsto i różnorodnie. Lubią połączenie ściółki, trawnika i krzewów z owocami. W takim miejscu mają jednocześnie co jeść, gdzie żerować w ziemi i gdzie się schować przed wiatrem. W ogrodzie przyjaznym kosom sprawdzą się m.in. jarzębiny, dzikie róże, kaliny, czarny bez i aronia. Część owoców warto zostawić na krzewach specjalnie na zimę.
Naturalna ściółka – liście, drobne gałązki, kompost – jest dla kosów idealnym miejscem do szukania bezkręgowców. Jeśli nie lubisz, gdy ptaki rozgrzebują dekoracyjne rabaty, możesz wyznaczyć fragment ogrodu mniej „wypielęgnowany”. One szybko nauczą się, gdzie łatwiej znaleźć pożywienie.
Czy kos jest pożyteczny w ogrodzie?
W wielu ogrodach kos jest jednym z najcenniejszych sprzymierzeńców. Zjada ogromne ilości owadów, larw i ślimaków, ograniczając szkody wśród roślin. Wiosną i latem przeszukuje rabaty jak mały ogrodnik, wyciągając z ziemi to, czego wolelibyśmy tam nie mieć.
Kłopot pojawia się zwykle wtedy, gdy dojrzewają owoce. W czasie upałów ptaki potrafią zjeść znaczną część plonu wiśni, czereśni czy porzeczek. Jeśli chcesz ochronić owoce, a jednocześnie nie rezygnować z obecności kosów, możesz zastosować kilka prostych rozwiązań:
- siatki ochronne na wybranych krzewach lub drzewach,
- taśmy odblaskowe, stare płyty CD lub wiatraczki odbijające światło,
- pozostawienie części krzewu lub jednego drzewa jako „stołówki” dla ptaków.
Taki kompromis najczęściej działa najlepiej – kosy mają co jeść i dalej zjadają szkodniki, a Ty zachowujesz większość plonu dla siebie.
Kos w ogrodzie to równocześnie śpiewak, tępiciel ślimaków i – czasem – amator Twoich owoców. O wszystkim decyduje to, jak urządzisz mu otoczenie.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy kosy w Polsce odlatują na zimę czy zostają?
Kosy w Polsce są częściowo wędrowne — część populacji migruje, a wiele ptaków, zwłaszcza miejskich, zostaje przez całą zimę.
Kiedy kosy zwykle rozpoczynają migrację i dokąd lecą?
Ptaki startują zazwyczaj na przełomie października i listopada i kierują się na zachód lub południe Europy, np. do Francji, Hiszpanii, Włoch czy krajów Beneluksu.
Co decyduje, czy kos pozostanie na zimę, czy poleci w świat?
Decyzję kształtują geny, warunki pogodowe i zmiany środowiska związane z ludźmi, a dostęp do pokarmu w miastach sprzyja pozostawaniu na miejscu.
Jak przygotowuje się kos do wędrówki?
Na około trzy tygodnie przed odlotem zwalnia aktywność, więcej odpoczywa i żeruje, magazynując tłuszcz i obniżając tempo przemiany materii.
Czym kos żywi się zimą?
Zimą kosy głównie jedzą roślinne pokarmy, zwłaszcza owoce jarzębiny, głogu, bzu, aronii oraz resztki jabłek i gruszek, a także ziarna rozrzucone na ziemi.
Jak pomóc kosom w ogrodzie podczas mrozu?
W ostrych mrozach warto wysypać na ziemię pokrojone jabłka i gruszki, suszone owoce, mieszanki ziaren oraz zapewnić niezamarzającą wodę.
Jak odróżnić kosa od szpaka zimą?
Kos jest większy (ok. 25–27 cm), ma dłuższy ogon i samiec jest jednolicie czarny z żółtym dziobem, natomiast szpak jest mniejszy, nakrapiany i bardziej zbity.
Czy kos szkodzi w ogrodzie, czy jest pożyteczny?
Kosy zjadają dużo ślimaków i owadów, co jest korzystne dla roślin, ale mogą też zjadać owoce; kompromis to ochrona niektórych drzew i zostawienie „stołówki” dla ptaków.