Wybór odpowiedniego tynku do wnętrz to decyzja, która wpływa nie tylko na ogólny wygląd ścian, ale także na trwałość wykończenia, mikroklimat pomieszczeń i tempo prac. Inwestorzy najczęściej stają przed dylematem, czy lepiej wybrać tynk gipsowy, czy może jednak tradycyjny. Oba rozwiązania mają inne właściwości techniczne, inaczej reagują na wilgoć, różnią się sposobem aplikacji oraz wymaganiami wobec podłoża. Która opcja będzie zatem lepszym wyborem i dlaczego?
Skład i właściwości techniczne zapraw – poznaj najważniejsze różnice
Podstawowa różnica między systemami tynkarskimi tkwi w ich składzie. Klasyczna zaprawa tradycyjna opiera się przede wszystkim na cemencie, wapnie i piasku, co nadaje jej wysoką odporność mechaniczną i dużą tolerancję na trudne warunki. Tego typu tynki bardzo dobrze znoszą podwyższoną wilgotność, zmiany temperatury i są mniej wrażliwe na drobne błędy wykonawcze. Dzięki temu często stosuje się je w:
-
pomieszczeniach technicznych,
-
korytarzach,
-
miejscach, gdzie ściany są szczególnie narażone na uszkodzenia.
Z kolei zaprawa gipsowa to materiał drobnoziarnisty, lekki i szybkoschnący. Jej główną cechą jest zdolność do tworzenia bardzo gładkiej powierzchni już na etapie tynkowania, bez obowiązku późniejszego szpachlowania. Gips reguluje wilgotność powietrza, wchłaniając jej nadmiar i oddając ją, gdy powietrze staje się suche. Jednocześnie jest nieco bardziej wrażliwy na długotrwały kontakt z wodą i nie sprawdzi się dobrze w pomieszczeniach stale wilgotnych.
Jak wygląda tempo prac w przypadku obydwu tynków?
Różnice materiałowe pociągają za sobą odmienne wymagania technologiczne. Klasyczne tynki nakłada się zazwyczaj w kilku etapach, z zachowaniem przerw technologicznych potrzebnych na wiązanie i wysychanie kolejnych warstw. Cały proces jest nieco dłuższy, bardziej pracochłonny i w większym stopniu zależny od warunków w pomieszczeniu. Walorem jest jednak możliwość korygowania nierówności grubszą warstwą tynku oraz bardzo dobra przyczepność do różnych podłoży, zwłaszcza betonu, ceramiki i starych murów.
Tynki gipsowe pozwalają ewidentnie skrócić czas realizacji. Jedna warstwa wystarcza, by uzyskać gotową do malowania powierzchnię, a wiązanie następuje w ciągu kilku godzin. Wymaga to jednak niemałej precyzji i sprawnej organizacji pracy, bowiem materiał szybko traci plastyczność. W nowoczesnym budownictwie, gdzie liczy się tempo i estetyka, coraz częściej wybierana jest właśnie zaprawa tynkarska na bazie gipsu, aplikowana maszynowo. Trzeba jednak mieć na względzie to, że gips wymaga suchego, stabilnego podłoża oraz kontrolowanej wilgotności w trakcie schnięcia.
Porównanie właściwości tynków – który wariant będzie lepszy?
W codziennym użytkowaniu gigantyczne znaczenie mają odporność na uszkodzenia i wygląd powierzchni. Tynki tradycyjne tworzą twardszą, mniej podatną na zarysowania powłokę, dlatego idealnie sprawdzają się w strefach intensywnie eksploatowanych. Ich struktura jest jednak bardziej porowata, co zwykle wiąże się z koniecznością szpachlowania, jeśli planuje się idealnie gładkie ściany. Walorem pozostaje dla wielu możliwość stosowania w kuchniach, pralniach i łazienkach, gdzie okresowo pojawia się para wodna.
Tynki gipsowe wygrywają pod względem atrakcyjnego wyglądu. Zapewniają jednolitą, jasną powierzchnię, która doskonale nadaje się pod farby, tapety czy dekoracyjne powłoki. W salonach, sypialniach i pokojach dziecięcych sprzyjają utrzymaniu stabilnego mikroklimatu i dają efekt gotowej ściany bez dodatkowych prac. Trzeba jednak liczyć się z mniejszą odpornością na uderzenia oraz ograniczeniami w pomieszczeniach o wysokiej wilgotności.
Artykuł sponsorowany